Grubas
Gucio uwielbiał miód – i nie tylko. Ale śniadanie zawsze zaczynał od miodu. Trzeba powiedzieć zaczynał, bo zdecydowanie na nim nie kończył. Tak – Gucio , to prawdziwy Grubasek. Nawet Maja to zauważyła. Ostatnio nie chciał już latać z nią na żadne wycieczki, bo mu było ciężko, albo wolał leżeć w kielichach kwiatów i opijać się świeżym miodem, zlizując jeszcze przy okazji kwiatowy pyłek. A wczoraj, na urodzinach Tekli, zjadł sam prawie pół tortu. Cóż za łasuch z tego Gucia. A niech to! Teraz Maja zupełnie nie ma z kim się bawić. Dlatego właśnie wymyśliła pewien plan. Trzeba odciąć Gucia od wszystkich tych znakomitości. Przepyszne , tłuste kremy z tortów, pachnący, płynny miodek, i inne słodkości. To się musi skończyć. Maja zarządziła wielkie odchudzanie. Zamknęła Gucia w kwiatowym kielichu i postanowiła, że nie wypuści go, choćby nie wie jak bardzo ją o to prosił. Gucio spędził tam trzy dni i dużo przez ten czas schudł. Wtedy Maja go wypuściła a on stwierdził, że czuje się tak lekko jak nigdy. Już nigdy nie będzie takim łasuchem – pomyślał. Ale od razu poleciał napić się miodu. Ach ten Gucio.
Polecamy strony: photoshop konkursy wózki dziecięce
Zobacz inne powiazane teksty tematycznie:
Smutny Puchatek
Kubuś Puchatek był dziś wyjątkowo wesoły. Postanowił odwiedzić któregoś ze swoich przyjaciół , i wybrać się z nim na spacer. Ach jaką miał dziś ochotę na rozmowę o niczym i wspólne jedzenie miodku z jego baryłki. Najpierw zapukał do Krzysia. Ten otworzył mu drzwi nieco zniesmaczony....
Prawdziwy przyjaciel
Kubuś miał nadzieję, że jego przyjaciel Królik jest w domku. Zapukał do jego drzwi a za nimi rozległ się głośny trzask. To ty Króliku? – zapytał Miś. Nikt się nie odzywał. O kurcze.. czyżby coś się stało? Puchatek natychmiast postanowił zawiadomić resztę przyjaciół. Może coś się stało? Przecież Królik zawsze mu otwierał. Krzyś i Puchatek wrócili pod drzwi jego domu. Wciąż były zamknięte. Usłyszeli...
Dzien osiolka
Kłapouchy siedział sobie na skarpie. Nie byłoby w tym nic dziwnego – bo przecież on zawsze jest smutny i samotny – ale teraz padał deszcz i była straszna burza. Zauważył to Prosiaczek. Pożałował go. Zaprosił do siebie Tygryska , Królika, Puchatka i Sowę i wygłosił mowę o tym, że poprosił ich o...
Zwierzeta
Krzyś rysował przeróżne zwierzęta. A one nagle stawały się żywe. Najpierw namalował Niedźwiadka. Kubuś zachwycony jego postacią, zapytał Krzysia cóż to za zwierze . To Niedźwiedź – odparł Krzyś. Jesteś z nim spokrewniony Puchatku. A ja? Zapytał Tygrys. Z Kim ja jestem spokrewniony? Też z niedźwiedziem? Nie Tygrysku Ty.. Ty jesteś spokrewniony z Lwem. Z Lwem...
Puchatek utknal
Kubuś Puchatek – miś o małym rozumku – postanowił udać się do przyjaciela Królika na przyjęcie urodzinowe. Tak – to właśnie dziś. Zabrał więc ze sobą baryłkę najlepszego miodku, zrobił bukiet z polnych kwiatów i zaszedł po drodze do Kłapouchego i Prosiaczka – oni także chcieli spotkać się dziś z Królikiem. Królik bardzo się ucieszył z ich wizyty – choć zwykle ucieka przed Puchatkiem. Ale...
Puchatek jest chory
Kubuś ma dziś naprawdę zły dzień. Przez całą noc śniły mu się koszmary. A nad ranem zaczął pociągać nosem i kaszleć. Było mu strasznie gorąco. Czyżby był chory? Tylko nie to. Niestety, Puchatek się rozchorował. To pewnie przez to, że wczoraj chodził po deszczu bez specjalnego płaszcza i kaloszy. Ciekawe czy ktoś go odwiedzi. A jednak. Przyszedł Krzyś. Zauważył, że Kubuś ma gorączkę. Włożył mu do ust termometr. NIE jest dobrze. Kubuś nie może dziś wyjść z łóżka...