Kolejka
Krzyś dostał od taty drewnianą kolejkę. Był nią zafascynowany. Jednakże nie udało mu się samodzielnie jej złożyć. Dlatego właśnie zabrał swoją nową zabawkę i poszedł do Kubusia Puchatka. Ten jak zwykle robił sobie akurat popołudniową drzemkę. Nie chciał wstawać z łóżka, ale kiedy Krzyś powiedział, że ma dla niego niespodziankę, natychmiast z niego wyskoczył. Miś spodziewał się raczej odrobiny miodu. Ale i kolejka bardzo mu się spodobała. Rozłożyli wszystkie jej elementy na podłodze i zaczęli zabawę. Tory były tak długie, że ledwo co mieściły się w pokoiku. Do tego stacja kolejowa, i sama kolejka. Kilka wagoników i można się bawić. Chłopcy przynieśli z ogrodu trochę liści, które miały imitować drzewa. Krzyś był konduktorem, a Kubuś maszynistą. Brakowało jeszcze kilku pasażerów. Są – przyszedł właśnie Prosiaczek, Królik i Kłapouchy. W samą porę. Teraz mogą się już bawić w najprawdziwszą stację kolejową. Tata sprezentował Krzysiowi naprawdę fajna zabawkę. Dzięki niej wszyscy jego przyjaciele ciekawie spędzili z nim cały dzień.
Polecamy strony: zabawki drewniane www.eroticdance.pl Mieszkania Wrocław
Zobacz inne powiazane teksty tematycznie:
Smutny Puchatek
Kubuś Puchatek był dziś wyjątkowo wesoły. Postanowił odwiedzić któregoś ze swoich przyjaciół , i wybrać się z nim na spacer. Ach jaką miał dziś ochotę na rozmowę o niczym i wspólne jedzenie miodku z jego baryłki. Najpierw zapukał do Krzysia. Ten otworzył mu drzwi nieco zniesmaczony....
Prawdziwy przyjaciel
Kubuś miał nadzieję, że jego przyjaciel Królik jest w domku. Zapukał do jego drzwi a za nimi rozległ się głośny trzask. To ty Króliku? – zapytał Miś. Nikt się nie odzywał. O kurcze.. czyżby coś się stało? Puchatek natychmiast postanowił zawiadomić resztę przyjaciół. Może coś się stało? Przecież Królik zawsze mu otwierał. Krzyś i Puchatek wrócili pod drzwi jego domu. Wciąż były zamknięte. Usłyszeli...
Dzien osiolka
Kłapouchy siedział sobie na skarpie. Nie byłoby w tym nic dziwnego – bo przecież on zawsze jest smutny i samotny – ale teraz padał deszcz i była straszna burza. Zauważył to Prosiaczek. Pożałował go. Zaprosił do siebie Tygryska , Królika, Puchatka i Sowę i wygłosił mowę o tym, że poprosił ich o...
Zwierzeta
Krzyś rysował przeróżne zwierzęta. A one nagle stawały się żywe. Najpierw namalował Niedźwiadka. Kubuś zachwycony jego postacią, zapytał Krzysia cóż to za zwierze . To Niedźwiedź – odparł Krzyś. Jesteś z nim spokrewniony Puchatku. A ja? Zapytał Tygrys. Z Kim ja jestem spokrewniony? Też z niedźwiedziem? Nie Tygrysku Ty.. Ty jesteś spokrewniony z Lwem. Z Lwem...
Puchatek utknal
Kubuś Puchatek – miś o małym rozumku – postanowił udać się do przyjaciela Królika na przyjęcie urodzinowe. Tak – to właśnie dziś. Zabrał więc ze sobą baryłkę najlepszego miodku, zrobił bukiet z polnych kwiatów i zaszedł po drodze do Kłapouchego i Prosiaczka – oni także chcieli spotkać się dziś z Królikiem. Królik bardzo się ucieszył z ich wizyty – choć zwykle ucieka przed Puchatkiem. Ale...
Puchatek jest chory
Kubuś ma dziś naprawdę zły dzień. Przez całą noc śniły mu się koszmary. A nad ranem zaczął pociągać nosem i kaszleć. Było mu strasznie gorąco. Czyżby był chory? Tylko nie to. Niestety, Puchatek się rozchorował. To pewnie przez to, że wczoraj chodził po deszczu bez specjalnego płaszcza i kaloszy. Ciekawe czy ktoś go odwiedzi. A jednak. Przyszedł Krzyś. Zauważył, że Kubuś ma gorączkę. Włożył mu do ust termometr. NIE jest dobrze. Kubuś nie może dziś wyjść z łóżka...