Nauka latania

Kiedy Maja tak sobie leżała w płatkach róży i obserwowała mknące po niebie chmury nagle zauważyła przepiękną istotkę – to był motylek. Wspaniale tańczył na wietrze. Miał tak cudownie kolorowe skrzydełka, że Maja nawet nie potrafiła sobie tylu kolorów wyobrazić. Motylek przysiadł na jednym kwiatku, by rozkoszować się jego zapachem, a później na drugim. Maja też chciała mieć taką możliwość. Tylko jak to zrobić? Przecież musiałaby umieć latać. No dobrze. Czas wziąć się do pracy. Maja wstała i wyjrzała zza płatka róży. Ojejku.. Jak tutaj wysoko – przestraszyła się. Nie odważę się na to – nie skoczę z takiej wysokości. A co będzie , jeśli coś mi się stanie? Nagle do Pszczółki podleciał motylek i zaproponował jej pomoc- Maju, jeśli nie będziesz potrafiła wzbić się w powietrze, to zwyczajnie Cię złapię. Nie obawiaj się, na pewno nie stanie się Tobie żadna krzywda. Cóż było począć , Maja naprawdę bardzo chciała nauczyć się latać. Skoczyła i.. okazało się, że pomoc motylka nie będzie potrzebna, ona naprawdę leciała.

Polecamy strony: wybierz kierunek filologia niemiecka w Szczecinie Salon urody oraz spa w szczecinie - spa szczecin oferty pracy wroclaw


Zobacz inne powiazane teksty tematycznie:
Smutny Puchatek
Kubuś Puchatek był dziś wyjątkowo wesoły. Postanowił odwiedzić któregoś ze swoich przyjaciół , i wybrać się z nim na spacer. Ach jaką miał dziś ochotę na rozmowę o niczym i wspólne jedzenie miodku z jego baryłki. Najpierw zapukał do Krzysia. Ten otworzył mu drzwi nieco zniesmaczony....


Prawdziwy przyjaciel
Kubuś miał nadzieję, że jego przyjaciel Królik jest w domku. Zapukał do jego drzwi a za nimi rozległ się głośny trzask. To ty Króliku? – zapytał Miś. Nikt się nie odzywał. O kurcze.. czyżby coś się stało? Puchatek natychmiast postanowił zawiadomić resztę przyjaciół. Może coś się stało? Przecież Królik zawsze mu otwierał. Krzyś i Puchatek wrócili pod drzwi jego domu. Wciąż były zamknięte. Usłyszeli...
Dzien osiolka
Kłapouchy siedział sobie na skarpie. Nie byłoby w tym nic dziwnego – bo przecież on zawsze jest smutny i samotny – ale teraz padał deszcz i była straszna burza. Zauważył to Prosiaczek. Pożałował go. Zaprosił do siebie Tygryska , Królika, Puchatka i Sowę i wygłosił mowę o tym, że poprosił ich o...
Zwierzeta
 Krzyś rysował przeróżne zwierzęta. A one nagle stawały się żywe. Najpierw namalował Niedźwiadka. Kubuś zachwycony jego postacią, zapytał Krzysia cóż to za zwierze . To Niedźwiedź – odparł Krzyś. Jesteś z nim spokrewniony Puchatku. A ja? Zapytał Tygrys. Z Kim ja jestem spokrewniony? Też z niedźwiedziem? Nie Tygrysku Ty.. Ty jesteś spokrewniony z Lwem. Z Lwem...

Puchatek utknal
 Kubuś Puchatek – miś o małym rozumku – postanowił udać się do przyjaciela Królika na przyjęcie urodzinowe. Tak – to właśnie dziś. Zabrał więc ze sobą baryłkę najlepszego miodku, zrobił bukiet z polnych kwiatów i zaszedł po drodze do Kłapouchego i Prosiaczka – oni także chcieli spotkać się dziś z Królikiem. Królik bardzo się ucieszył z ich wizyty – choć zwykle ucieka przed Puchatkiem. Ale...


Puchatek jest chory
 Kubuś ma dziś naprawdę zły dzień. Przez całą noc śniły mu się koszmary. A nad ranem zaczął pociągać nosem i kaszleć. Było mu strasznie gorąco. Czyżby był chory? Tylko nie to. Niestety, Puchatek się rozchorował. To pewnie przez to, że wczoraj chodził po deszczu bez specjalnego płaszcza i kaloszy. Ciekawe czy ktoś go odwiedzi. A jednak. Przyszedł Krzyś. Zauważył, że Kubuś ma gorączkę. Włożył mu do ust termometr. NIE jest dobrze. Kubuś nie może dziś wyjść z łóżka...