Nie ma wody

Maja swoim piskliwym głosikiem wykrzyczała z samego rana, że w całym domu nie ma wody. A jej tak strasznie chciało się pić. Gucio jakoś nie przejmował się brakiem wody – dla niego zawsze liczył się tylko miód. W Końcu uwielbiał słodkości a woda do słodkich raczej nie należy. ZA to Maja uwielbiała wodę, piła jej codziennie bardzo dużo, a do tego przecież rano wypada się umyć. Gdzie podziała się cała ta woda? Wyschła? Tak. Wyschła. Przecież już dawno nie padał deszcz. I skąd teraz mamy ją wziąć. Maja postanowiła, że wybierze się na wieś, morze zaprzyjaźniona krowa pożyczy jej trochę wody. Tak zrobiła. Krowa pozwoliła Mai umyć się w jej korycie. Maja nabrała baryłeczkę wody i poleciała do Gucia, który nawet nie chciał z niej skorzystać. Za to Tekla bardzo chętnie się napiła- była już naprawdę spragniona. I co dalej? Cóż.. trzeba będzie czekać na deszcz. Może już niedługo przyjdzie? Przecież chmurzy się już od kilku dni. A może wystarczy tylko mocno chcieć, żeby w końcu spadł? Tak. Jest jedna kropelka, a za nią następne . Znów mamy wodę – ucieszyła się Maja.

Polecamy strony: projektant wnętrz warszawa szafki ubraniowe kroppsstrumpor


Zobacz inne powiazane teksty tematycznie:
Smutny Puchatek
Kubuś Puchatek był dziś wyjątkowo wesoły. Postanowił odwiedzić któregoś ze swoich przyjaciół , i wybrać się z nim na spacer. Ach jaką miał dziś ochotę na rozmowę o niczym i wspólne jedzenie miodku z jego baryłki. Najpierw zapukał do Krzysia. Ten otworzył mu drzwi nieco zniesmaczony....


Prawdziwy przyjaciel
Kubuś miał nadzieję, że jego przyjaciel Królik jest w domku. Zapukał do jego drzwi a za nimi rozległ się głośny trzask. To ty Króliku? – zapytał Miś. Nikt się nie odzywał. O kurcze.. czyżby coś się stało? Puchatek natychmiast postanowił zawiadomić resztę przyjaciół. Może coś się stało? Przecież Królik zawsze mu otwierał. Krzyś i Puchatek wrócili pod drzwi jego domu. Wciąż były zamknięte. Usłyszeli...
Dzien osiolka
Kłapouchy siedział sobie na skarpie. Nie byłoby w tym nic dziwnego – bo przecież on zawsze jest smutny i samotny – ale teraz padał deszcz i była straszna burza. Zauważył to Prosiaczek. Pożałował go. Zaprosił do siebie Tygryska , Królika, Puchatka i Sowę i wygłosił mowę o tym, że poprosił ich o...
Zwierzeta
 Krzyś rysował przeróżne zwierzęta. A one nagle stawały się żywe. Najpierw namalował Niedźwiadka. Kubuś zachwycony jego postacią, zapytał Krzysia cóż to za zwierze . To Niedźwiedź – odparł Krzyś. Jesteś z nim spokrewniony Puchatku. A ja? Zapytał Tygrys. Z Kim ja jestem spokrewniony? Też z niedźwiedziem? Nie Tygrysku Ty.. Ty jesteś spokrewniony z Lwem. Z Lwem...

Puchatek utknal
 Kubuś Puchatek – miś o małym rozumku – postanowił udać się do przyjaciela Królika na przyjęcie urodzinowe. Tak – to właśnie dziś. Zabrał więc ze sobą baryłkę najlepszego miodku, zrobił bukiet z polnych kwiatów i zaszedł po drodze do Kłapouchego i Prosiaczka – oni także chcieli spotkać się dziś z Królikiem. Królik bardzo się ucieszył z ich wizyty – choć zwykle ucieka przed Puchatkiem. Ale...


Puchatek jest chory
 Kubuś ma dziś naprawdę zły dzień. Przez całą noc śniły mu się koszmary. A nad ranem zaczął pociągać nosem i kaszleć. Było mu strasznie gorąco. Czyżby był chory? Tylko nie to. Niestety, Puchatek się rozchorował. To pewnie przez to, że wczoraj chodził po deszczu bez specjalnego płaszcza i kaloszy. Ciekawe czy ktoś go odwiedzi. A jednak. Przyszedł Krzyś. Zauważył, że Kubuś ma gorączkę. Włożył mu do ust termometr. NIE jest dobrze. Kubuś nie może dziś wyjść z łóżka...