Podziemna przygoda

Był prześliczny dzień. Maja postanowiła, że wraz ze swoją przyjaciółką ważką, pobawią się w chowanego. Najpierw fruwały sobie wokół kwiatków, chowając się w ich kielichach, ale za którymś razem Mai bardzo zakręciło się w nosku – wszystko przez ten kwiatowy pyłek. Postanowiła więc, że będzie się chowała zupełnie gdzieś indziej. Gdzieś, gdzie ważka jej nie znajdzie. Bo przecież o to właśnie chodziło w tej grze – należało schować się tak, by druga osoba nie mogła odnaleźć tej pierwszej. Nagle Maja wpadła na świetny pomysł. Znalazła długą, czarną dziurę. Cóż to może być, nawet się nie zastanawiała. Wleciała do niej tak szybko, jak się dało, nieco się przy tym poobijała ale to nic. Najważniejsze, że teraz ważka jej nie znajdzie. Było tam strasznie ciemno. I ciepło, dlatego Maja szybko zasnęła otulona ciszą. Nagle obudziło ją światło – zbliżało się ku niej. Pszczółka nieziemsko się wystraszyła. Ale szybko okazało się, że ktoś szedł do niej ze świeczką. To kret. Tak, Maja wleciała do jego domku. Zupełnie nie miała o tym pojęcia. Przeprosiła kreta za kłopot i ruszyła w poszukiwaniu ważki.

Polecamy strony: Polisa MTU OC. Składki OC i AC dla kierowców - MTU winamp Sandały Nike


Zobacz inne powiazane teksty tematycznie:
Smutny Puchatek
Kubuś Puchatek był dziś wyjątkowo wesoły. Postanowił odwiedzić któregoś ze swoich przyjaciół , i wybrać się z nim na spacer. Ach jaką miał dziś ochotę na rozmowę o niczym i wspólne jedzenie miodku z jego baryłki. Najpierw zapukał do Krzysia. Ten otworzył mu drzwi nieco zniesmaczony....


Prawdziwy przyjaciel
Kubuś miał nadzieję, że jego przyjaciel Królik jest w domku. Zapukał do jego drzwi a za nimi rozległ się głośny trzask. To ty Króliku? – zapytał Miś. Nikt się nie odzywał. O kurcze.. czyżby coś się stało? Puchatek natychmiast postanowił zawiadomić resztę przyjaciół. Może coś się stało? Przecież Królik zawsze mu otwierał. Krzyś i Puchatek wrócili pod drzwi jego domu. Wciąż były zamknięte. Usłyszeli...
Dzien osiolka
Kłapouchy siedział sobie na skarpie. Nie byłoby w tym nic dziwnego – bo przecież on zawsze jest smutny i samotny – ale teraz padał deszcz i była straszna burza. Zauważył to Prosiaczek. Pożałował go. Zaprosił do siebie Tygryska , Królika, Puchatka i Sowę i wygłosił mowę o tym, że poprosił ich o...
Zwierzeta
 Krzyś rysował przeróżne zwierzęta. A one nagle stawały się żywe. Najpierw namalował Niedźwiadka. Kubuś zachwycony jego postacią, zapytał Krzysia cóż to za zwierze . To Niedźwiedź – odparł Krzyś. Jesteś z nim spokrewniony Puchatku. A ja? Zapytał Tygrys. Z Kim ja jestem spokrewniony? Też z niedźwiedziem? Nie Tygrysku Ty.. Ty jesteś spokrewniony z Lwem. Z Lwem...

Puchatek utknal
 Kubuś Puchatek – miś o małym rozumku – postanowił udać się do przyjaciela Królika na przyjęcie urodzinowe. Tak – to właśnie dziś. Zabrał więc ze sobą baryłkę najlepszego miodku, zrobił bukiet z polnych kwiatów i zaszedł po drodze do Kłapouchego i Prosiaczka – oni także chcieli spotkać się dziś z Królikiem. Królik bardzo się ucieszył z ich wizyty – choć zwykle ucieka przed Puchatkiem. Ale...


Puchatek jest chory
 Kubuś ma dziś naprawdę zły dzień. Przez całą noc śniły mu się koszmary. A nad ranem zaczął pociągać nosem i kaszleć. Było mu strasznie gorąco. Czyżby był chory? Tylko nie to. Niestety, Puchatek się rozchorował. To pewnie przez to, że wczoraj chodził po deszczu bez specjalnego płaszcza i kaloszy. Ciekawe czy ktoś go odwiedzi. A jednak. Przyszedł Krzyś. Zauważył, że Kubuś ma gorączkę. Włożył mu do ust termometr. NIE jest dobrze. Kubuś nie może dziś wyjść z łóżka...