Zaba, ryba i ptak
Maja, Gucio i Filip wybrali się razem nad rzekę. Chcieli nauczyć się puszczać kaczki – kiedyś widzieli, jak robił to pewien chłopiec. Brał do ręki jak najbardziej płaski kamień, i rzucał go na wodę tak, aby obijał się od niej i podskakiwał jak.. kaczka? Raczej jak żabka. No właśnie. Może żabka będzie więc wiedziała w jaki sposób robi się tą kaczkę. Maja szybko znalazła nad rzeką taką zieloną koleżankę. Kumkała sobie gdzieś w rogu pod liściem. Przyjaciele podeszli do niej i zapytali, czy widziała kiedyś, jak robi się kaczki. Żabka pokręciła przecząco główką. Niestety od niej niczego się chyba nie dowiedzą. No to może rybka? Przecież ryby pływają w rzece od zawsze. Kiedy przychodzą tutaj ludzie przyglądają się pewnie co też oni robią nad rzeką. Może one widziały, w jaki sposób człowiek rzuca tym kamieniem? Nie. Rybki też niczego nie widziały. Smutni przyjaciele usiedli nad brzegiem i ze spuszczonymi głowami wzdychali. Nikt im nie pomoże? A jednak. Ptaszek ma najlepsze pole widzenia. I widział, jak wczoraj pewien chłopiec puszczał kaczki. Wszystko dokładnie im wytłumaczył. To wcale nie takie trudne.
Polecamy strony: Larslaj polska. Profesjonalne place zabaw, huśtawki, zjeżdżalnie oraz karuzele dla dzieci. drukarnia szczecin wózki bliźniacze
Zobacz inne powiazane teksty tematycznie:
Smutny Puchatek
Kubuś Puchatek był dziś wyjątkowo wesoły. Postanowił odwiedzić któregoś ze swoich przyjaciół , i wybrać się z nim na spacer. Ach jaką miał dziś ochotę na rozmowę o niczym i wspólne jedzenie miodku z jego baryłki. Najpierw zapukał do Krzysia. Ten otworzył mu drzwi nieco zniesmaczony....
Prawdziwy przyjaciel
Kubuś miał nadzieję, że jego przyjaciel Królik jest w domku. Zapukał do jego drzwi a za nimi rozległ się głośny trzask. To ty Króliku? – zapytał Miś. Nikt się nie odzywał. O kurcze.. czyżby coś się stało? Puchatek natychmiast postanowił zawiadomić resztę przyjaciół. Może coś się stało? Przecież Królik zawsze mu otwierał. Krzyś i Puchatek wrócili pod drzwi jego domu. Wciąż były zamknięte. Usłyszeli...
Dzien osiolka
Kłapouchy siedział sobie na skarpie. Nie byłoby w tym nic dziwnego – bo przecież on zawsze jest smutny i samotny – ale teraz padał deszcz i była straszna burza. Zauważył to Prosiaczek. Pożałował go. Zaprosił do siebie Tygryska , Królika, Puchatka i Sowę i wygłosił mowę o tym, że poprosił ich o...
Zwierzeta
Krzyś rysował przeróżne zwierzęta. A one nagle stawały się żywe. Najpierw namalował Niedźwiadka. Kubuś zachwycony jego postacią, zapytał Krzysia cóż to za zwierze . To Niedźwiedź – odparł Krzyś. Jesteś z nim spokrewniony Puchatku. A ja? Zapytał Tygrys. Z Kim ja jestem spokrewniony? Też z niedźwiedziem? Nie Tygrysku Ty.. Ty jesteś spokrewniony z Lwem. Z Lwem...
Puchatek utknal
Kubuś Puchatek – miś o małym rozumku – postanowił udać się do przyjaciela Królika na przyjęcie urodzinowe. Tak – to właśnie dziś. Zabrał więc ze sobą baryłkę najlepszego miodku, zrobił bukiet z polnych kwiatów i zaszedł po drodze do Kłapouchego i Prosiaczka – oni także chcieli spotkać się dziś z Królikiem. Królik bardzo się ucieszył z ich wizyty – choć zwykle ucieka przed Puchatkiem. Ale...
Puchatek jest chory
Kubuś ma dziś naprawdę zły dzień. Przez całą noc śniły mu się koszmary. A nad ranem zaczął pociągać nosem i kaszleć. Było mu strasznie gorąco. Czyżby był chory? Tylko nie to. Niestety, Puchatek się rozchorował. To pewnie przez to, że wczoraj chodził po deszczu bez specjalnego płaszcza i kaloszy. Ciekawe czy ktoś go odwiedzi. A jednak. Przyszedł Krzyś. Zauważył, że Kubuś ma gorączkę. Włożył mu do ust termometr. NIE jest dobrze. Kubuś nie może dziś wyjść z łóżka...