Zaginiony Miodek
Kubuś Puchatek jak zwykle niechętnie wstawał ze swojego cieplutkiego łóżeczka. Mimo, iż w jego okno stukał już od kilku minut rozradowany słowik i wyśpiewywał mu najpiękniejsze pieśni, Kubuś wolał jeszcze choć na chwilkę nakryć się kołderką i przedłużyć sobie w ten sposób noc. Ale tego nie mógł już wytrzymać. Ktoś podbiegł do jego drzwi i zaczął w nie stukać tak mocno, że o mało co nie zrobił w nich dziury. To prosiaczek. Przybiegł do Kubusia Puchatka, żeby się z nim pobawić. Zaspany Kubuś zwlekł się z łóżka i otworzył drzwi Prosiaczkowi a ten wskoczył natychmiast do jego pokoiku. Miś , chciał czy nie chciał, musiał pobawić się z Prosiaczkiem. Ale nie może przecież wyjść z domu bez baryłki ze swoim miodkiem. Tak! Tylko gdzie ona się u licha podziała? Pod łóżkiem jej nie ma, nie ma jej też na łóżku. Ani na stoliku, ani pod fotelem. Prosiaczek szukał już w całym domku. Puchatek za to przed domem. Ach tak.. przecież dał wczoraj baryłkę z miodem Sowie Mądrej Głowie. Nawet , jeżeli wszystko zjadła, to po drodze nad rzekę napełnią baryłkę.
Polecamy strony: sklep dla niemowląt edi systems figurki
Zobacz inne powiazane teksty tematycznie:
Smutny Puchatek
Kubuś Puchatek był dziś wyjątkowo wesoły. Postanowił odwiedzić któregoś ze swoich przyjaciół , i wybrać się z nim na spacer. Ach jaką miał dziś ochotę na rozmowę o niczym i wspólne jedzenie miodku z jego baryłki. Najpierw zapukał do Krzysia. Ten otworzył mu drzwi nieco zniesmaczony....
Prawdziwy przyjaciel
Kubuś miał nadzieję, że jego przyjaciel Królik jest w domku. Zapukał do jego drzwi a za nimi rozległ się głośny trzask. To ty Króliku? – zapytał Miś. Nikt się nie odzywał. O kurcze.. czyżby coś się stało? Puchatek natychmiast postanowił zawiadomić resztę przyjaciół. Może coś się stało? Przecież Królik zawsze mu otwierał. Krzyś i Puchatek wrócili pod drzwi jego domu. Wciąż były zamknięte. Usłyszeli...
Dzien osiolka
Kłapouchy siedział sobie na skarpie. Nie byłoby w tym nic dziwnego – bo przecież on zawsze jest smutny i samotny – ale teraz padał deszcz i była straszna burza. Zauważył to Prosiaczek. Pożałował go. Zaprosił do siebie Tygryska , Królika, Puchatka i Sowę i wygłosił mowę o tym, że poprosił ich o...
Zwierzeta
Krzyś rysował przeróżne zwierzęta. A one nagle stawały się żywe. Najpierw namalował Niedźwiadka. Kubuś zachwycony jego postacią, zapytał Krzysia cóż to za zwierze . To Niedźwiedź – odparł Krzyś. Jesteś z nim spokrewniony Puchatku. A ja? Zapytał Tygrys. Z Kim ja jestem spokrewniony? Też z niedźwiedziem? Nie Tygrysku Ty.. Ty jesteś spokrewniony z Lwem. Z Lwem...
Puchatek utknal
Kubuś Puchatek – miś o małym rozumku – postanowił udać się do przyjaciela Królika na przyjęcie urodzinowe. Tak – to właśnie dziś. Zabrał więc ze sobą baryłkę najlepszego miodku, zrobił bukiet z polnych kwiatów i zaszedł po drodze do Kłapouchego i Prosiaczka – oni także chcieli spotkać się dziś z Królikiem. Królik bardzo się ucieszył z ich wizyty – choć zwykle ucieka przed Puchatkiem. Ale...
Puchatek jest chory
Kubuś ma dziś naprawdę zły dzień. Przez całą noc śniły mu się koszmary. A nad ranem zaczął pociągać nosem i kaszleć. Było mu strasznie gorąco. Czyżby był chory? Tylko nie to. Niestety, Puchatek się rozchorował. To pewnie przez to, że wczoraj chodził po deszczu bez specjalnego płaszcza i kaloszy. Ciekawe czy ktoś go odwiedzi. A jednak. Przyszedł Krzyś. Zauważył, że Kubuś ma gorączkę. Włożył mu do ust termometr. NIE jest dobrze. Kubuś nie może dziś wyjść z łóżka...